Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święci. Pokaż wszystkie posty

18.10.2014

Bł. Ksiądz Jerzy Popiełuszko


  19 października mija 30 lat od męczeńskiej śmierci Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki.
  W związku z tą rocznicą chcielibyśmy przypomnieć postać Księdza Jerzego, przez polecenie  ciekawej strony w formie wirtualnego pokoju, w którym po najechaniu kursorem na poszczególne elementy i kliknięciu, można otworzyć np. galerię ze zdjęciami, mapę działalności, czy teksty kazań. Wiadomości z procesu beatyfikacyjnego i inne...

  Błogosławiony Księże Jerzy Popiełuszko, prosimy módl się w potrzebach Ojczyzny naszej, i za nami zgromadzonymi we wspólnocie Modlitwy Wstawienniczej, o potrzebne nam Łaski.

http://xj.popieluszko.pl/

 Aneta i Sławek

01.10.2014

Duchowe Przyjaciółki… Świętych Obcowanie


PREKURSORKA KULTU BOŻEGO MIŁOSIERDZIA Maria Teresa Martin karmelitanka bosa z Lisieux ( 02.01.1873-30.09.1897)
Strzeż mego serca Dziewico, kształtuj je dla Zbawiciela, oczyszczaj cierpieniem, w Tobie całą ufność złożyłam ... W każde święto Maryi ponawiam moje oddanie się dobrej Matce. Również dzisiaj powierzyłam się Jej i ponownie rzuciłam w ramiona. (...) Dobre pół godziny spędziłam przed tronem Matki Bożej Nieustającej Pomocy.... Z głębi serca modliłam się za biednych grzeszników. Mówiłam Maryi, aby obojętnie w jaki sposób przyjęła ofiarę mojego życia za powrót tych nieszczęśników...”

Maria Franciszka Teresa Martin z Lisieux, swoim krótkim, trwającym 24 lata życiem, dała przepiękne świadectwo rozmiłowania w Bogu ponad wszystko. W epoce, w której żyła - ludzkość widziała w Bogu przede wszystkim surowego Sędziego, bezwzględnego Władcę, który daleko był od codziennego życia swoich stworzeń. Tymczasem Teresa dostąpiwszy wielkiej Bożej łaski, odkryła w Bogu łagodne oblicze Ojca, który jest bardzo czuły i wrażliwy na potrzeby swoich dzieci.
Poprzez czytanie Pisma Świętego, medytację a tym samym troskę o szczególną bliskość z Jezusem uświadomiła sobie, jak bardzo pragnie On być kochany. Stąd obudziło się w niej pragnienie, by każdy zanurzył się w ogromie Jego miłości. W ten sposób powoli zaczęła nie tylko doświadczać, ale i radośnie dzielić się nowym spojrzeniem na Boga, odkryciem w Nim zdrojów miłosierdzia. Duchowość Teresy oparta na prostocie i dziecięcej ufności w Bożą dobroć pozwoliła odkryć bardzo głęboką prawdę o stosunku Boga do człowieka. Poznając tajemnicę Jego miłosiernej miłości zachęcała do głębokiej ufności w Boże miłosierdzie, tym bardziej, im bardziej człowiek dostrzegał swoją słabość i małość. Zafascynowana miłosierną Miłością Boga złożyła akt ofiarowania się Miłości miłosiernej / napisała go w 22 roku życia/ poniżej fragment :

W Twoich oczach czas jest niczym, jeden dzień jest jak tysiąc lat, toteż w jednej chwili możesz przygotować mnie do stawienia się przed Tobą…Pragnąc, aby całe moje życie było aktem doskonałej Miłości, poświęcam siebie na ofiarę całopalną Twojej Miłosiernej Miłości, błagając, byś mnie wyniszczał nieustannie, przelewając w mą duszę strumienie nieskończonej czułości, ukryte w Tobie, bym w ten sposób, o mój Boże, stała się Męczennicą Twej Miłości! Niechaj to męczeństwo przygotuje mnie do stawienia się przed Tobą, a potem przyprawi mnie o śmierć, aby dusza moja mogła bezzwłocznie ulecieć w wieczyste objęcia Twej Miłosiernej Miłości…
Pragnę, o mój Umiłowany, za każdym uderzeniem serca niezliczone razy ponawiać tę ofiarę, aż rozproszą się cienie i będę mogła ponawiać wyznanie mej Miłości twarzą w twarz w wieczności”.

28.08.2014

Słowa Św. Jana Pawła II z 3 Pielgrzymki do Polski 1987r. cz.5 - Ave Crux



 Bądź pozdrowiony Krzyżu Chrystusa!

 Kiedy na górze w Galilei Pan mówi do apostołów: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28, 18), wówczas nasza myśl i serce zwraca się do Krzyża.

To w Krzyżu jest Ci dana, o Chryste, „wszelka władza”, taka władza, jakiej nikt inny nie ma w dziejach świata.

To w Krzyżu jest moc Odkupienia człowieka, w imię której apostołowie słyszą: Idźcie... nauczajcie wszystkie narody.

To w Krzyżu Chrystusa Bóg Trójjedyny: Ojciec, Syn i Duch Święty stał się życiem dusz nieśmiertelnych. A początek tego życia stanowi chrzest.

To w Krzyżu, w tym — po ludzku znaku hańby — stałeś się, o Chryste, Pasterzem naszych dusz i Panem dziejów.
Bądź pozdrowiony Krzyżu Chrystusa!
 Ave Crux …..

„My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci, kto... nie miłuje, trwa w śmierci” (1 J 3, 14).

22.07.2014

Słowa Św. Jana Pawła II z 3 Pielgrzymki do Polski 1987r. cz. 4 ….” O wielkiej godności kobiety: o godności ludzkiej osoby. O godności ciała…”


  … I to za naszych czasów, w tym stuleciu, jeszcze jeden taki ognisty język Ducha Prawdy, Parakleta, zatrzymał się nad postacią prostej, wiejskiej dziewczyny: „Bóg wybrał właśnie to, co niemocne, aby mocnych poniżyć, aby zawstydzić mędrców” por.1 Kor1, 27.
  
 Czyż święci są po to, ażeby zawstydzać?  Tak. Mogą być i po to. Czasem konieczny jest taki zbawczy wstyd, ażeby zobaczyć człowieka w całej prawdzie. Potrzebny jest, ażeby odkryć lub odkryć na nowo właściwą hierarchię wartości. Potrzebny jest nam wszystkim, starym i młodym. Chociaż ta młodziutka córka Kościoła tarnowskiego, którą od dzisiaj będziemy zwać błogosławioną, swoim życiem i śmiercią mówi przede wszystkim do młodych. Do chłopców i dziewcząt. Do mężczyzn i kobiet.

 Mówi o wielkiej godności kobiety: o godności ludzkiej osoby. O godności ciała, które wprawdzie na tym świecie podlega śmierci, jest zniszczalne, jak i jej młode ciało uległo śmierci ze strony zabójcy, ale nosi w sobie to ludzkie ciało zapis nieśmiertelności, jaką człowiek ma osiągnąć w Bogu wiecznym i żywym, osiągnąć przez Chrystusa.
  Tak więc święci są po to, ażeby świadczyć o wielkiej godności człowieka. Świadczyć o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym „dla nas i dla naszego zbawienia”, to znaczy równocześnie świadczyć o tej godności, jaką człowiek ma wobec Boga. Świadczyć o tym powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie.
 Karolina Kózkówna była świadoma tej godności. Świadoma tego powołania.
 Żyła z tą świadomością i dojrzewała w niej. Z tą świadomością oddała wreszcie swoje młode życie, kiedy trzeba było je oddać, aby obronić swą kobiecą godność. Aby obronić godność polskiej, chłopskiej dziewczyny. „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądają” (por. Mt 5, 8).

10.07.2014

Słowa Św. Jana Pawła II z 3 Pielgrzymki do Polski 1987r. cz.3 „Niech świeci wasze światło przed ludźmi” (Mt 5, 16)



 „Nazwałem was przyjaciółmi” (J 15, 15).
  .... Dzisiejsza moja posługa w ramach Kongresu Eucharystycznego pozostaje w szczególnie bliskim związku z tajemnicą Eucharystii. Oto mają przyjąć święcenia kapłańskie, prezbiteratu, obecni tutaj diakoni diecezjalni i zakonni z całej Polski.
W związku z tym szczególniejsze słowa kieruję do wszystkich, którzy tu przybyli z racji ich święceń: do rodziców, do rodzin, do parafii, z których pochodzą neoprezbiterzy, do środowisk, z którymi byli dotąd związani, a także do tych, z którymi zwiążą się w przyszłości poprzez swoje życie i posługę kapłańską.
 „Kapłan — z ludzi wzięty — dla ludzi postanowiony”, jak czytamy w Liście do Hebrajczyków (por. 5, 1). Stąd też wyrażam radość, że w tym momencie, w którym synowie Kościoła na tej ziemi otrzymują sakrament kapłaństwa, jest tutaj tak licznie zgromadzony cały Lud Boży, pośród którego dojrzewało powołanie kapłańskie dzisiejszych neoprezbiterów….

 Dzisiaj jest pośrodku nas obecny Chrystus. Chrystus — to znaczy namaszczony, Mesjasz — Ten, który mówi o sobie słowami Księgi Izajasza: „Duch Pana Boga nade mną, bo mnie namaścił” (61, 1). Pamiętamy, że od tych właśnie słów Jezus z Nazaretu rozpoczął swe mesjańskie posłannictwo w rodzinnym mieście.
My wszyscy, cały Lud Boży, mamy udział w tym „namaszczeniu” Mesjasza, które oznacza moc Ducha Świętego. Sakrament chrztu czyni nas uczestnikami posłannictwa Chrystusa, jak to przypomniał Sobór Watykański II. Wiemy też, że już przy chrzcie katechumeni zostają namaszczeni. Stają się w ten sposób uczestnikami Chrystusowego kapłaństwa, które jest „powszechne”: wszyscy ochrzczeni są wezwani do składania „duchowych ofiar” (1 P 2, 5). Wszystkich Chrystus-Kapłan pragnie zjednoczyć ze swoją odkupieńczą Ofiarą, aby uczynić nas „wiecznym darem dla Ojca”.
Wszyscy też, stając się uczniami Chrystusa, jesteśmy powołani, aby przez to stawać się zarazem „solą ziemi”, a także „światłem świata” (por. Mt 5, 13-14). W Ewangelii dzisiejszej słyszymy te dwa wspaniałe porównania, które mówią o głębokim znaczeniu powołania chrześcijańskiego…..

26.06.2014

Słowa Św. Jana Pawła II z 3 Pielgrzymki do Polski 1987r cz.2 Człowiek człowiekowi bratem.



  Na tym miejscu przychodzą na myśl także i ci, którzy byli sprawcami. Myślimy i o nich, myślimy w tym duchu, w którym myślał Chrystus konający na krzyżu, i oddajemy ich także sprawiedliwości Bożej i Bożemu miłosierdziu. Ale niech pamiętają wszyscy, niech to będzie memento dla wszystkich pokoleń, że człowiek nie może stać się dla człowieka katem, że musi pozostać dla człowieka bratem.

   Lublin, 9.06.1987r. Słowa wypowiedziane w byłym obozie koncentracyjnym na Majdanku.

12.06.2014

Słowa Św. Jana Pawła II z 3 Pielgrzymki do Polski 1987r cz.1



  „Do końca ich umiłował” (J 13, 1).
  Drodzy bracia i siostry, nawiązujecie do tych słów Chrystusa Pana w ciągu dni Eucharystycznego Kongresu w Polsce, który dane mi jest w dniu dzisiejszym zainaugurować.
  Słowa te wypowiedział Pan Jezus w Wielki Czwartek. Znajdujemy je w Janowym zapisie Ewangelii, u początku mowy pożegnalnej, która łączy się z Ostatnią Wieczerzą. „Jezus, wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował” (J 13, 1).
  Słowa te — tak samo jak ustanowienie Eucharystii — łączą się z tą „godziną”, którą Jezus nazywał „swoją godziną” (por. J 13, 1): godziną, w której miał ostatecznie dopełnić posłannictwa, jakie „dał Mu Ojciec” (por. J 13, 3).
  Eucharystia należy do tej właśnie godziny: do odkupieńczej godziny Chrystusa, do odkupieńczej godziny dziejów człowieka i świata. Jest to godzina, w której Syn Człowieczy „umiłował do końca”. Do końca potwierdził zbawczą potęgę miłości. Objawił, że Bóg sam jest Miłością. Innego, większego objawienia tej prawdy nie było i nigdy nie będzie. Bardziej radykalnego jej potwierdzenia: „Nie masz większej miłości nad tę, by ktoś życie dał” (por. J 15, 13) za wszystkich, ażeby oni „życie mieli — i mieli je w obfitości” (por. J 10, 10).
To wszystko wyraża się w Eucharystii. Tego wszystkiego Eucharystia jest pamiątką i znakiem, sakramentem…..

   Rzec można, iż „polska droga” do Eucharystii prowadzi przez Maryję. Prowadzi przez wszystkie dziejowe doświadczenia Kościoła i narodu, związane w sposób szczególny z tajemnicą Wcielenia. W Eucharystii jest z nami stale obecny Chrystus, „który stał się człowiekiem za sprawą Ducha Świętego i narodził się z Maryi Dziewicy”.

22.05.2014

Słowa Św. Jana Pawła II z 2 Pielgrzymki do Polski 1983r cz. 5


 „Pan jest moim pasterzem”... (Ps 23 [22], 1)
Umiłowani moi rodacy!
Pragnę dziś wspólnie z wami oddać chwalę Panu, który jest naszym Pasterzem: jest Dobrym Pasterzem swej owczarni. Sam to o sobie powiedział w Ewangelii. Mówi nam o tym również psalm dzisiejszej liturgii…..
  W ostatnim dniu mojego pielgrzymowania, które związane jest z jubileuszem Jasnej Góry, pragnę tu, w Krakowie, wraz z wami, drodzy moi rodacy, wypowiedzieć przedziwną tajemnicę obecności Dobrego Pasterza pośród wszystkich pokoleń, które przeszły przez polską ziemię — i tu, w Krakowie, pozostawiły szczególny wyraz swojej polskiej i chrześcijańskiej tożsamości.
Dlatego właśnie tak cenny i drogi jest ten Kraków. I tak bardzo trzeba zabiegać, ażeby nie zniszczała jego historyczna substancja, w której nasz naród w szczególnej mierze odczytuje — nie tylko swoją przeszłość — ale po prostu swoją tożsamość…..

  Bardzo pragnąłem, aby moja pielgrzymka do Ojczyzny w związku z jubileuszem Jasnej Góry stała się również szczególną okazją do wyniesienia na ołtarze sług Bożych, których droga do świętości związana jest z tą ziemią i z tym narodem, w którym króluje Pani Jasnogórska. Ich beatyfikacja jest szczególnym świętem Kościoła w Polsce: całego Ludu Bożego, który ten Kościół stanowi. Kościół bowiem, jak to przypomniał Sobór Watykański II, ma stale przypominać wszystkim powołanie do świętości — i ma też do tej świętości prowadzić swoich synów i córki.
Gdy świętość ta zostaje w sposób uroczysty stwierdzona — na drodze beatyfikacji, a zwłaszcza kanonizacji — Kościół raduje się szczególną radością. Jest to poniekąd największa radość, jakiej może doznać w swej ziemskiej wędrówce.
Dzisiaj więc Kościół na ziemi polskiej raduje się, czcząc Wiecznego Pasterza za dzieło świętości, którego przez Ducha Świętego dokonał w sługach Bożych: ojcu Rafale Kalinowskim oraz w Bracie Albercie — Adamie Chmielowskim…..

  Mówi Pan Jezus:
„Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej” (J 15, 9).
Oto dwaj uczniowie Boskiego Mistrza, którzy w pełni odkryli na drogach swego ziemskiego pielgrzymowania miłość Chrystusa — i którzy w tej miłości wytrwali!

25.04.2014

Bł.Jan XXIII Poznajmy bliżej

 
  Jan XXIII to Papież, który będzie kanonizowany wraz z Janem Pawłem II w dniu 27.kwietnia 2014 roku.

  Dla mnie postać Papieża Jana XXIII, do tej pory była zupełnie nieznana. Dzięki zbliżającej się uroczystości, zmobilizowałam się, aby zapoznać się z życiorysem tej wspaniałej osoby. Zarówno ja, jak i wielu spośród nas jest z pokolenia JPII i wszyscy wcześniejsi Papieże raczej nie są nam bliżej znani.
  Co mnie urzekło w Janie XXIII? To, że był człowiekiem pełnym pokory, pogodnym, radosnym i kochającym ludzi, bez względu na ich poglądy i wyznanie.

   Polecamy do przeczytania artykuł o tym papieżu, aby być lepiej przygotowanym na przyjęcie nowego Świętego w dniu Jego wyniesienia na ołtarze.
Artykuł pod tytułem "Dobry Papież Jan - fascynujące życie Jana XXIII" znajduje się na stronie Deon.pl warto poświęcić chwilę swojego czasu, aby przybliżyć sobie historię życia przyszłego Świętego.

http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/komentarze/art,1333,dobry-papiez-jan-fascynujace-zycie-jana-xxiii.html

    Aneta

24.04.2014

Słowa Bł. Jana Pawła II z 2 Pielgrzymki do Polski 1983r cz.4

  Patrzymy więc poprzez siedem z górą stuleci w stronę świętej Jadwigi i widzimy w niej wielkie światło, które rozświeca sprawy ludzkie na ziemi naszych sąsiadów — a równocześnie na naszej ojczystej ziemi. Wyraziła się w jej życiu jakby cała pełnia powołania chrześcijańskiego. Odczytała święta Jadwiga Ewangelię do końca i w całej jej życiodajnej prawdzie. Nie ma w niej rozbieżności pomiędzy powołaniem wdowy-fundatorki klasztoru w Trzebnicy a powołaniem żony-matki w piastowskim domu Henryków. Jedno przyszło po drugim, a równocześnie jedno było głęboko zakorzenione w drugim. Jadwiga od początku żyła dla Boga, żyła miłością Boga nade wszystko, tak jak głosi pierwsze przykazanie Ewangelii. Tak żyła w małżeństwie jako żona i matka. A kiedy owdowiała, z łatwością dostrzegła, że ta miłość Boga nade wszystko może stać się teraz miłością wyłączną Boskiego Oblubieńca. I poszła za tym powołaniem.
  W ewangelicznym przykazaniu miłości tkwi bowiem najgłębsze źródło duchowego rozwoju każdego człowieka. I dlatego też wam wszystkim, drodzy bracia i siostry, moi rodacy, którzy tutaj we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku weszliście w to szczególne dziedzictwo świętej Jadwigi, życzę z całego serca, aby wedle jej wzoru na przykazaniu miłości opierało się wasze życie osobiste, rodzinne i społeczne.

07.04.2014

Słowa Bł. Jana Pawła II z 2 Pielgrzymki do Polski 1983r cz.3


   „Ty jesteś Mesjasz (Chrystus), Syn Boga żywego!” (Mt 16, 16).
  Powtórzyłem to wyznanie Szymona Piotra w dniu 22 października 1978 roku, kiedy z niezbadanych wyroków Bożej Opatrzności wypadło mi rozpocząć posługiwanie na Piotrowej Stolicy w Rzymie.
  Dziś je powtarzam tu, w Poznaniu, w miejscu, w którym wyznanie to najdawniej było wypowiadane na ziemiach piastowskich, po chrzcie Mieszka w 966 roku. Najdawniej wypowiadały to Piotrowe wyznanie usta biskupa, bo już w dwa lata po chrzcie Poznań, pierwszy w Polsce, coepit habere episcopum: zaczął mieć swego biskupa.
  Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego! To samo Piotrowe wyznanie od tamtych pradawnych czasów powtarzały usta praojców — a serca otwierały się w stronę nie znanego przedtem Odkupiciela świata, który jako Syn Boży, współistotny Ojcu, stał się człowiekiem i narodził się z Maryi Dziewicy.

31.03.2014

Słowa Bł. Jana Pawła II z 2 Pielgrzymki do Polski 1983r cz.2



    Czuwam — to znaczy dalej: dostrzegam drugiego. Nie zamykam się w sobie, w ciasnym podwórku własnych interesów czy też nawet własnych osądów. Czuwam — to znaczy: miłość bliźniego — to znaczy: podstawowa międzyludzka solidarność……

   Niech to dobro, które wyzwoliło się w tylu miejscach, na tyle sposobów, nie ustaje na ziemi polskiej. 
  Niech stale potwierdza owo „czuwam” z Apelu Jasnogórskiego, które jest odpowiedzią na obecność Matki Chrystusa w wielkiej rodzinie Polaków……

   Czuwam — to znaczy także: czuję się odpowiedzialny za to wielkie, wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje. To imię nas wszystkich kosztuje.
  Może czasem zazdrościmy Francuzom, Niemcom czy Amerykanom, że ich imię nie jest związane z takim kosztem historii, że o wiele łatwiej są wolni, podczas gdy nasza polska wolność tak dużo kosztuje.
  Nie będę, moi drodzy, przeprowadzał analizy porównawczej. Powiem tylko, że to, co kosztuje, właśnie stanowi wartość. Nie można zaś być prawdziwie wolnym bez rzetelnego i głębokiego stosunku do wartości. Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała. Natomiast czuwajmy przy wszystkim, co stanowi autentyczne dziedzictwo pokoleń, starając się wzbogacić to dziedzictwo.

27.03.2014

Słowa Bł. Jana Pawła II z 2 Pielgrzymki do Polski 1983r cz.1


   Wspólnie z wami, drodzy bracia i siostry, pragnę wyznać na początku tej mojej pielgrzymki, że dzięki szczególnej obecności Maryi w dziejach naszego narodu, sam Chrystus w swoim Bóstwie i Człowieczeństwie zarazem, jest nam bliższy. Staramy się pojąć Krzyż i Zmartwychwstanie, staramy się pojąć tajemnicę Odkupienia poprzez Serce Jego własnej Matki. Szukamy do Chrystusa przystępu, jak ci ludzie w Kanie Galilejskiej — przez Maryję.   Rys chrystocentryczny naszego chrześcijaństwa głęboko się zespolił z rysem maryjnym, macierzyńskim. Mówię to w Warszawie, stolicy Polski, której Patronką jest od dawna Matka Boska Łaskawa......

 Wyruszając na Jasną Górę z Warszawy, włączam się duchowo w ten pielgrzymi pochód, który od 1711 roku — a więc od 272 lat — prowadzi corocznie ze stolicy polskiej do stolicy Królowej Polski: pielgrzymka warszawska.

  Pragnę stanąć przed Bogarodzicą i przed Jej Boskim Synem, Jezusem Chrystusem, który jest „Ojcem przyszłego wieku” i który zarazem jest „wczoraj” i „dzisiaj”. W szczególności: „wczoraj i dzisiaj” tych pokoleń, które przechodziły i przechodzą przez naszą ojczystą ziemię. Pragnę zabrać tam wszystkie cierpienia mojego narodu, a zarazem tę wolę zwycięstwa, która nie opuszcza go pośród wszystkich dziejowych klęsk i doświadczeń.

26.03.2014

"Non abbiate paura...."


       
            "Nie lękajcie się: otwórzcie drzwi Chrystusowi"

     27 kwietnia 2014 w Watykanie odbędzie się Kanonizacja  Bł. Jana Pawła II.
  Chcielibyśmy przypomnieć wyjątki ze słów Ojca Świętego, jakie kierował głównie do Polaków, ale nie tylko, przy różnych okazjach i w różnych okresach swojego pontyfikatu.
  Będziemy postępować chronologicznie.

  Aneta i Sławek

    "Nie lękajcie się drodzy bracia i siostry, przyjąć Chrystusa i Jego władzy. Dopomóżcie Papieżowi - dopomóżcie wszystkim, którzy chcą służyć człowiekowi i całej ludzkości. Nie lękajcie się - otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi, otwórzcie drzwi Jego zbawczej władzy, otwórzcie jej granice państw, systemów ekonomicznych, systemów politycznych, szerokie obszary kultury, cywilizacji i rozwoju. Nie lękajcie się - Chrystus wie, co jest we wnętrzu człowieka, tylko on jeden wie. A dzisiaj człowiek tak bardzo często nie wie, co w nim jest. Tak bardzo często jest niepewny sensu swojego życia na ziemi, miota się między zwątpieniem a rozpaczą. Pozwólcie - proszę Was, błagam Was z pokorą i ufnością - pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. On jeden ma słowa życia - życia wiecznego."       
 22.10.1978  Watykan Inauguracja Pontyfikatu.


28.12.2013

Rozważania na Święto Świętych Młodzianków.



   W dniu dzisiejszym obchodzone jest  Święto Świętych Młodzianków Męczenników.
 Jest to dzień upamiętniający dzieciaczki betlejemskie zamordowane na rozkaz Heroda, dla którego mały Jezus stał się bardzo niewygodny.

  Ten dzień trwa do dzisiaj.  Tak wiele dzieci ginie w wyniku tzw. aborcji, bo pojawiły się w "niedogodnym" dla rodziców czasie.  Rzeź niewiniątek trwa do dzisiaj...  Dzisiaj jest Święto wszystkich dzieci, których krew została przelana.

   Dzisiejszy konsumpcyjny świat, tak bardzo umniejszył wartość życia ludzkiego, że dzieci w niektórych domach, stały się jakby elementem "wyposażenia" rodziny.

09.12.2013

Św. Ojcze Pio, módl się za nami.

  W mojej parafii , rozpoczęły się wczoraj Rekolekcje Adwentowe. 
Połączone są z wprowadzeniem do parafii Relikwii Św. O. Pio.
  Dzięki temu, że byłem poproszony o pewną pomoc, mogłem być blisko, może najbliżej Św. O. Pio.
To był dobry czas, a przypadał na dodatek na Godzinę Łaski.

   Mam nadzieję, że tak rekolekcje, jak i sama obecność  Św. O. Pio przyniesie dobre owoce dla całej parafii , moich bliskich i mnie samego.

   Postanowiłem też, tym krótkim wpisem,  zaprosić Św. Ojca Pio do naszej wspólnoty Modlitwy Wstawienniczej.

   Św. Ojcze Pio, proszę, prosimy. 
We wszelkich sprawach,  bądź naszym Orędownikiem u Boga.

      Sławek


18.10.2013

Święty Antoni zastępował mi tatę.



  Miałam dokładnie pięć lat, gdy mój tata
od nas odszedł. Moja Mama bardzo to przeżyła,
nie tak sobie wyobrażała życie z ukochaną osobą...
Rzadko bywał w domu ponieważ często
przebywał w delegacji. Kiedy się pojawiał
był dla mnie najważniejszą osobą w domu.
Pamiętam z opowiadań mojej babci, że kiedyś
przyjechał i ja bardzo pragnęłam go ugościć.
Jako dziecko niedoświadczone w kuchni,
wzięłam mały imbryk nasypałam do niego herbaty, tak jak to
nieraz obserwowałam u babci i zalałam wodą z czajnika,tyle tylko,
że nie wrzącą. Napełniłam kubek i podałam tacie, pytając go:
- Tato ukroić ci chleba?
Tata podobno się rozpłakał. Ja sama z tego zdarzenia zapamiętałam, srebrny duży czajnik i tatę siedzącego przy stole...