Stacja
II – Rozważania Joli K
Kłaniamy
Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.
Żeś
przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.
"Jeśli
kto chce iść za Mną niech bierze co dnia swój krzyż i niech Mnie
naśladuje"
ŁK
9,23
Panie Jezu znasz moją słabość i wiem, że nie
doświadczysz mnie ponad moje siły, bo to obiecałeś. Wziąłeś na siebie większy
ciężar, aby krzyż nie przygniatał mnie ponad miarę.
Naucz
mnie Jezu, ufać Twojej Miłości i wierzyć, że moc w słabości się doskonali.
Jola
Stacja II – Rozważania Mariusz B
Jezu,
wziąłeś krzyż, wpierw jednak była decyzja - Twoja decyzja. Trudna do tego
stopnia, że spływałeś krwawym potem.
Wielu przechodzi obok tego zjawiska, jakby
było czystą metaforą, ale już teraz wiadomo, że to fizycznie możliwe u
człowieka - w jakich okolicznościach krew wypływa na zewnątrz mieszając się z
potem.
Jezu, Twoja decyzja była konsekwentna.
Wiedziałeś jak śmiertelnie trudno będzie. Wiedziałeś, że będzie boleć po Bosku
i po ludzku - jednak podjąłeś tą katorżniczą mękę dla nas, dla mnie …
Ile to razy w moim życiu podjąłem jakąś
słuszną decyzję i nie wytrwałem w niej? Ile razy byłem niekonsekwentny? Tylko
Ty Panie Jezu wiesz ile tego było i ile dobra zaprzepaściłem. Podjąłeś ciężar
ponad swoje siły. Wcześniej skatowany. Oczyma ludzkimi już na starcie
przegrany, na starcie w sytuacji rozpaczliwej…
A jak było i jak jest w moim życiu? Czy
podejmuję chociaż te lekkie ciężary, lekkie krzyże, wręcz małe krzyżyki? Czy
idę na totalną łatwiznę, a może odwracam głowę tak na wszelki wypadek? Czy
widzę Twoją zakrwawioną Świętą Twarz? Czy widzę Umęczone Twoje Święte Ciało?
Czy zdaję sobie sprawę z tego, że przyłożyłem (am) do tego rękę,... stale przykładam?
Bez względu na to wszystko podjąłeś się dla
mnie tych wszystkich cierpień. Nie zważając na trud i oddając wszystko w ręce
Ojca.
Jezu,
wybacz. Jezu daj siłę bym się zmieniał. Spraw, bym widział Twoją Twarz, gdy
nadejdzie kolejna próba. Jezu, Ty wiesz, że Cię kocham i żałuję….
Mariusz
Któryś
za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.