Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

27.03.2026

Stacja X – Pan Jezus z szat obnażony

 

Stacja X - Rozważania Agnieszki

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.

   To już Golgota, Miejsce Czaszki. Koniec upokarzającego pochodu, koniec dźwigania ciężaru krzyża. Pozorne wytchnienie. Część oprawców zajmuje przygotowanie ukrzyżowania. Układają belki, wyjmują z sakwy gwoździe, młotki. Dyskutują z żołnierzami, rozprawiają o ostatnich rozkazach namiestnika Piłata. I tylko pozornie wydaje się, że pozostawili Pana Jezusa w spokoju, pozwolili na oddech po morderczej drodze, ulitowali się nad skazańcem przed wykonaniem bestialskiego wyroku. Nic bardziej mylnego. Dla nas Jezus pozwolił obnażyć się - do końca, ukazać Siebie całego, nie ukrytego – do końca. Nic przed nami nie utaił – do końca.

  Zwykliśmy patrzeć na tę stację przez pryzmat grzechów nieczystości, przed którymi przestrzega nas umęczony, czysty Bóg. A może nie o cielesność wyłącznie tu chodzi. Może chodzi o nasze obnażenie z masek, które przywdziewamy wychodząc do pracy, do kościoła, na spotkanie, do ludzi. Może chodzi o nasze obnażenie z kłamstwa, z dwulicowości, z fałszu i obłudy. Może chodzi o to byśmy tak, jak Jezus dali się poznać bliźnim do końca, prawdziwie. Byśmy obnażyli się z otoczki, którą zakładamy na co dzień, z roli, którą niczym aktorzy odgrywamy każdego dnia płacząc w duszy i marząc by w końcu przed innymi być po prostu sobą.

                                                        Agnieszka

 

Stacja X - Rozważania Joli K

" ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać Sługi".   

                (Flp2,7)

  Panie Jezu zdarli z Ciebie ubranie, żeby Cię ukarać, upokorzyć, poniżyć 

Żyjemy w czasach kultu ciała.

Moda, technologia, narzuca nam, jak mamy postępować, aby zachować " wieczną" młodość, zdrowie. Zatraca się zdrowy rozsądek w przesadnym dbaniu o wygląd ciała, które i tak zadbane czy nie, w proch się obróci. 

   Z drugiej zaś strony ciało traktowane jest, jako zlepek mięśni, nerwów i kości.

Tak mało ważne jest niepowtarzalne wnętrze każdego człowieka.

Święty Paweł powiedział " Jesteście Świątynią Ducha Świętego"

25.03.2026

Stacja IX - Pan Jezus po raz trzeci upada pod ciężarem krzyża.

Stacja IX- Rozważania Joli K

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.

  Dręczono go, lecz sam pozwolił się gnębić,
nawet nie otworzył ust swoich.
Jak baranek na rzeź prowadzony,
jak owca niema wobec strzygących ją,
tak on nie otworzył ust swoich.
  Iz(53,7) 

\        

  Jezus wyczerpany fizycznie, przygnieciony naszymi grzechami upada kolejny raz.

Po trzecim upadku jeszcze trudniej powstać 

Wokół tyle nienawiści, złorzeczeń... to bardzo boli, szczególnie jeśli się jest niewinnym.

Trzeba się podnieść i wypełnić Wolę Ojca do końca.

   I mnie wydaje się, że niekiedy nie dam już rady.

Jakby cały świat się na mnie walił, znikąd nadziei.

Nie widzę drogi wyjścia...

  Modlitwa to najlepszy sposób, choć czasem w takich sytuacjach bardzo trudno do niej przystąpić, warto pokonać zniechęcenie, bo już po krótkim czasie zauważamy, że napięcie i niechęć mija, a my czujemy się znacznie lepiej.

  Pan Bóg wie, że kiedy trwoga nas ogarnie, zaczynamy gorliwiej się modlić, więcej się umartwiamy, a to nas uświęca.

Takie to nasze życie chrześcijańskie...

Trochę na górze Tabor, ale dużo więcej Drogi na Kalwarię i znowu trochę przedsmaku nieba na górze Tabor...

Panie Jezu naucz mnie zawsze pamiętać, że jak po burzy wraca słońce, tak po Kalwarii przychodzi Wielkanocna radość.

                                                         Jola

 

Stacja IX - Rozważania Mariusz B

   Ile jeszcze razy, ile razy upadnę? Każdy upadek coraz dotkliwszy. Każdy upadek, niby taki sam, a jednak inny od pierwszego i inny od drugiego…

Wędrówka naszego życia - jaka jest?

24.03.2026

Stacja VIII Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty


Stacja VIII - Rozważania Joli K

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.





Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!   Łk, (23,28)                   

  Jezus nie przyjmuje litości. Pociesza niewiasty upominając je, żeby nie skupiały się na Jego fizycznym cierpieniu, bo sprawa ma o wiele większy wymiar. To cierpienie wynika z naszych grzechów.

   I ja, odprawiając Drogę Krzyżową, czy uczestnicząc w niej, nie raz wczuwam się w tę sytuację myśląc - przecież Jezus żył w ich czasach, uzdrawiał, nauczał, rozmawiał z nimi - jak mogli Go nie rozpoznać, że jest Synem Bożym? Dlaczego Go ukrzyżowali?

  A przecież ukrzyżowanie Jezusa ma wymiar ponadczasowy. To nie tylko oni byli winni męki i śmierci krzyżowej, również moje grzechy przyczyniają się do Chrystusowego cierpienia. 

Pan Jezus zachęca nas, abyśmy starali się o nasze zbawienie, bo Bóg powołał nas do życia bez naszej woli, ale zbawić  nas, bez naszej woli, nie może.

Panie Jezu zachowaj mnie od grzechu ciężkiego, abym nie dokładała do Twego krzyża.

                                        Jola


Stacja VIII - Rozważania Mariusz B


   Jezus pociesza - empatia, empatia, empatia…

W swoim bólu, który przecież musi przeszkadzać, Jezus tak mocno kocha, że nic nie jest w stanie go od niej odciągnąć.

  Niewiasty też są empatyczne. Nie przyszły tam by krzyczeć i potępiać. I On i one cierpią - choć nie współmiernie. Miłość, idzie w parze ze współodczuwaniem.

22.03.2026

Żyj, jak należy, umrzyj gdzie trzeba. II Część Gorzkich Żali.


''Tak mówi Pan Bóg: «Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój",...  Ez, 37,12

  "Ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka."  Rz, 8, 8-9

  "Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła»".  J, 11,9-10

"«Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły",...  J, 11, 44

 Te cytaty, to wybrane fragmenty z dzisiejszych czytań.

    Natomiast poniższe słowa usłyszałem w jednej z prelekcji śp. Ks. Pawlukiewicza

"Jeśli umrzesz, zanim umrzesz, to nie umrzesz, kiedy umrzesz." 

   

   Śmierć, jako odejście do Domu Pana, czeka każdego z nas, ale obecny stan wielu, bardziej przypomina wegetację niż życie. I nie myślę tu o życiu doczesnym, czyli o tym życiu "z ciała",   które może mieć się całkiem nieźle, ale o tym życiu "według Ducha".

   Zawsze jednak, trzeba zaczynać od siebie. Zostaliśmy powołani do życia, więc powinniśmy ŻYĆ. Co nam brakuje, aby być Żywymi duchowo, a co powinno w nas umrzeć, żeby śmierci nie zaznać na wieki?

20.03.2026

Stacja VII Pan Jezus drugi raz upada pod ciężarem krzyża.

 

Stacja VII - Rozważania Joli K

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.

"Niech się nie trwoży serce wasze."  J(14,1)

  Nie zniechęcaj się upadkiem. Zawsze skupiaj się na tym, aby z niego powstać. Jezus ofiaruje
nam swoją pomoc w Sakramencie Pokuty i Pojednania, w Sakramencie Eucharystii ,ale musimy o nią z ufnością prosić.

   A jeśli mimo wszystko w trudach i zawirowaniach naszego życia, znowu się pogubimy, módlmy się do Pocieszyciela, który zawsze przychodzi, aby wskazać mam właściwą drogę.

Panie Jezu bądź radością i pokojem mojego serca na każdy czas.

                                        Jola

 

 Stacja VII - Rozważania Mariusz B


  Dopóki walczysz - wygrywasz...

Niby niedorzeczne, ale w Bożej logice, to oznacza trwanie w Nim. Upadasz, ale wciąż wstajesz, nie odpuszczasz, czasem nie masz już sił, ale walczysz. Obiecujesz sobie i Bogu, że tym razem będziesz się lepiej starać, lecz dalej upadasz. Jeśli odpuścisz, przegrasz.

19.03.2026

Dziękczynienie za 10 lat Róż Różańcowych przy Inicjatywie Modlitwy Wstawienniczej


 

Święty Józefie

Dziesięć lat temu przy Wspólnocie Inicjatywy Modlitwy Wstawienniczej powstały 3 Róże Różańcowe:

 

 

1. Róża Matki Bożej Królowej Różańca Świętego

2. Róża Świętego Józefa

3. Róża Świętego Michała Archanioła

   Zdecydowana większość tych, którzy zaczęli różańcową posługę modli się nadal. Niektórzy poprosili, z jakichś osobistych powodów, o wypisanie z Róży. Na ich miejsce przyszły nowe osoby. Modlitwa w Różach trwa.

   W dzień Twojego Święta, chciałbym Święty Józefie, patronie drugiej Róży Różańcowej, abyś pomógł nam wszystkim zanieść Panu Bogu dziękczynienie za te 10 lat naszej modlitwy i za wszelkie wyproszone Łaski.

  Maryjo, Królowo Różańca Świętego, która patronujesz nie tylko pierwszej Róży Różańcowej, ale nam wszystkim, wierzę, że mimo naszych ludzkich ułomności cieszysz się, że trwamy.

Proszę, zanieś przez Syna Twojego, a Pana Naszego Jezusa, nasze podziękowanie Bogu Ojcu za ten zrodzony w naszych sercach dar - pragnienie modlitwy, i za nasze modlitewne trwanie.

  Święty Michale Archaniele, który patronujesz trzeciej z naszych Różańcowych Róż, ale wierzę, że otaczasz nas wszystkich swoją ochroną i wsparciem, które jest nam bardzo potrzebne, proszę bądź dla wszystkich uczestników naszej różańcowej modlitwy, a także naszym bliskim, obrońcą. Chroń nas od wszelkich zagrożeń duchowych i doczesnych.

17.03.2026

Stacja VI - Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Stacja VI - Rozważania Joli K

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.

 

"Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią

  Mt (5,7)

  Z miłości bliźniego wypływa  współczucie, odwaga by nieść pomoc.

Wystarczy drobny gest, czasami uśmiech, dobre słowo. A za każdy bezinteresowny uczynek dobrej woli Bóg wynagradza.

Naucz mnie Jezu gotowości służenia innym.

Obdarz Łaską miłosiernej cierpliwości wobec bliźnich.

                                               Jola

 

Stacja VI - Rozważania Mariusz B

 Ludzkie potrzeby...

Weronika miała tę wrażliwość by zauważyć konkretną potrzebę Jezusa, i odwagę, by tę potrzebę zaspokoić. To, co zrobiła było dobre.

   Za dobro Bóg wynagradza - niekiedy natychmiast, a czasem dopiero po naszej śmierci. Tylko On wie dlaczego tak jest dla nas najlepiej, optymalnie, idealnie. Bo nas KOCHA.