Moje spotkania z Papieżem Św. Janem Pawłem II
Wiadomość o wybraniu kardynała Karola Wojtyły
na Papieża, zastała mnie w małej pod siedleckiej miejscowości - Mordy. Grupę 19 młodych osób, z którymi tam musiałem przez ok. 10 miesięcy
przebywać, obeszło to, chyba, tak sobie. Sam też nie uświadamiałem sobie w pełni tego, co się stało...
Drugiego czerwca 1979r, sam wybrałem się do Warszawy. Papież się przemieszczał Papamobilem i ja z Nim, trasami, którymi miał przejeżdżać: Trasa Łazienkowska, Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście.
Znalazłem się w końcu przy jednym z wejść na Plac Zwycięstwa. Chodziłem tu i tam, aż ktoś podszedł do mnie i zapytał, czy chcę wejść na Mszę? Gdy powiedziałem, że chcę, dał mi kartę wejścia i mogłem w tej historycznej Mszy uczestniczyć.
Jesień roku 1979, to zaczęte studia i świadome wybieranie sobie towarzystwa w Duszpasterstwie Akademickim. Świetnym duszpasterstwie prowadzonym przez ks. Henryka Tomasika.
W DA doczekałem do roku 1983. Wtedy podjęliśmy się pielgrzymowania za Papieżem podczas Jego drugiej pielgrzymki do Polski.






