Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozważania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozważania. Pokaż wszystkie posty

12.10.2019

Święty Jan Paweł II, Polska Ojczyzna nasza i my.


Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. 
Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej.
Jan Paweł II

Potrzeba nieustannej odnowy umysłów i serc, aby przepełniała je miłość i sprawiedliwość, uczciwość i ofiarność, szacunek dla innych i troska o dobro wspólne, szczególnie o to dobro, jakim jest wolna Ojczyzna.
Jan Paweł II

Naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha, naród rośnie, gdy duch jego coraz bardziej się oczyszcza i tego żadne siły zewnętrzne nie zdołają zniszczyć
Jan Paweł II

10.10.2019

Tajemnica V Radosna Znalezienie Jezusa w świątyni. Świadectwo.



"Czemuś nam to uczynił?"
  Ofiary gwałtu najpierw to pytanie kierują do swego oprawcy, potem do Boga, gdy czyn ten przynosi konsekwencje w postaci dzieciątka.

  Jeśli nie znajdują na nie odpowiedzi zabijają niewinną istotkę. Bo co ja jestem winna?

 Ty jeszcze nic, ale będziesz winna śmierci jeśli zabijesz.

  A co winne jest to dziecko? Co ono zrobiło złego? Nie dosyć, że ma ojca gwałciciela, to czy musi mieć matkę morderczynię? Nie ma usprawiedliwienia dla zabójstwa. Dla żadnego.    Można zrozumieć, że trauma po gwałcie jest tak wielka, że kobieta nie chce wychowywać tego dziecka. Są przecież szpitale, czy okna życia, gdzie można zostawić dzieciątko bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji… A jeśli obudzi się w skrzywdzonej kobiecie instynkt macierzyński, to wychowa to dziecko na wspaniałego, wartościowego człowieka.

 Po upadku powstania warszawskiego Niemcy zadali  gwałt setkom Polek, wiele z nich urodziło dzieci. Ich potomkowie zasiedlają teraz Warszawę. Nie dajmy się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężajmy. 
  
 W tej tajemnicy pomódlmy się za ofiary gwałtu, i ich dzieci aby umiały wybaczyć i z Bożą pomocą przezwyciężyć wszelkie zło.
                                                                   
                                                                 Alina


1x Ojcze Nasz, 10x Zdrowaś Maryjo, 1x Chwała Ojcu, 1x O Mój Jezu
 

POLECAM PRZEJMUJĄCE ŚWIADECTWO, BĘDĄCE JEDNOCZEŚNIE PROTESTEM I WOŁANIEM ZA ŻYCIEM

25.09.2019

Strzały do Nieba

   
 Śpieszymy się wiecznie i jesteśmy bardzo zajęci... Ja też.
 Słowo moje będzie więc  krótkie.

  Jeśli nie masz czasu na dłuższą modlitwę, to jednak i tak wiele masz!
Potężne strzały prosto  do Nieba.

        AKTY STRZELISTE
 Wydrukuj, Siostro i Bracie, zawieś w widocznym miejscu i używaj!

  Uwierz, te krótkie modlitewne pociski są bardzo skuteczne,
a wypuszczać można je często i szybko.
Zabrzmiało jak reklama?  Świetnie!
Tak właśnie miało zabrzmieć.
Nie przegap okazji! Zaryzykuj strzał!
   
 Z Panem Bogiem.

                                   Agnieszka

12.09.2019

Polska pod krzyżem... A Ty?


  Lotnisko Kruszyn k. Włocławka, będzie w sobotę miejscem spotkania miłujących Boga i Ojczyznę Polaków. To kolejna taka akcja, po Wielkiej Pokucie i Różańcu do granic, która ma zjednoczyć Polaków, umocnić i ożywić ich wiarę.
   
  Jakiś czas temu, widywało się hasło „Musimy się na nowo policzyć”. Być może, faktycznie trzeba się policzyć.
     

  Czasy kościoła – nas, są trudne, jest tak wiele wysiłków, aby podważyć zaufanie do pasterzy, a przez to odciągnąć wiernych od kościoła. Jest tyle złych idei, które niedawno, nawet nie ujrzałyby światła dziennego i były zduszone w zarodku, szczególnie, właśnie w naszej Ojczyźnie. Teraz szermuje się nimi w mediach, niektórzy tzw. celebryci, są ich twarzami, samorządy są kolejnym polem walki, a szkoły miejscem do ich propagowania, aby próbować zawłaszczać najmłodsze pokolenie.

25.08.2019

Powszechność, to nie obowiązek Zbawienia...

Liturgia słowa dzisiejszej niedzieli mówi o powszechności zbawienia, o tym, że stało się ono dostępne dla wszystkich narodów.
  Z powszechności wynika jednak, tylko możliwość zbawienia, a nie zbawienia, jakby przez aklamację… bo jak czytamy w Ewangelii, będą tacy, którzy będą precz wyrzuceni…
   
  Życie Pana Jezusa było przepełnione: modlitwą, nauczaniem, przewodzeniem, działaniem… wszystko w duchu bożym, posłuszeństwie i miłości.
   W aklamacji przed Ewangelią czytamy następujące słowa:
„Ja jestem drogą, prawdą, i życiem.
Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze mnie.” J 4,16

  Można, w tym miejscu, przypomnieć przypowieść o Dobrym Pasterzu, w której, napotykamy następujące słowa:
  „Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. …

22.08.2019

Powstańczy i po powstańczy... zawsze rodzinny czas.


Długo zastanawiałam się czy napisać .... napisać to, co pamiętam z dzieciństwa z opowiadań Babuni Heleny, jej Braci Stefana i Romana o Powstaniu Warszawskim.
Pragnę tym moim skromnym pisaniem oddać hołd Bohaterom Niezłomnego Miasta, jakim była Warszawa i jej Mieszkańcy.
Babunia Helena- ostoja, skała, wsparcie dla całej Rodziny podczas okupacji. To dzięki Jej staraniom rodzina przeżyła okupację, bo Babunia dokarmiała, miała staranie o wszystkich, a została sama z Synem Frankiem, bo Mąż Kazimierz powędrował na wschód i wrócił dopiero pod koniec 1943r, schorowany, zabiedzony, ledwo żywy.

… i tak trwali wszyscy, gorąco się polecając opiece Matce Najświętszej. Pamiętam Różaniec Babuni- takie grubsze koraliki, nierówne a wyślizgane od ciągłego obracania w palcach. 
Ten Różaniec to była dopiero broń. Babunia wymodliła powrót Męża od Sowietów, wymodliła scalenie Rodziny - choć niestety nie wszyscy po Powstaniu wrócili....

06.08.2019

Święto Przemienienia Pańskiego... "To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie"


Obchodzimy dzisiaj Święto Przemienienia Pańskiego.
 
 Przemienienie Pana Jezusa...
Dla kogo? Po co? Dlaczego?
   
  Dla Apostołów, ale nie w nagrodę, tylko ku umocnieniu, żeby zdołali przetrzymać zgorszenie Krzyża.
 Z trudnościami to przeszli, ale umocnieni Zmartwychwstaniem, stali się fundamentalnymi świadkami naszej Wiary.
 Było Ono zatem również dla nas.
   Przemienienie Jezusa miało być siłą na wszelkie trudne chwile, poczucie osamotnienia, ludzką słabość...
 Gdy jest trudno, powinniśmy pamiętać, że było również inaczej, lepiej i,że tak na pewno będzie.
 
  Od przemiana Pana Jezusa, ku przemianie każdego z nas....
 Przemiany z ewidentnego zła, albo przemiany ku większemu dobru.

18.07.2019

Słowo o życiu... o szczęściu...

„ Co jest najważniejsze, co jest najpiękniejsze?
Co prawdziwe, jedyne, największe, za co warto życie dać?”

Skorzystałem ze słów refrenu piosenki religijnej, która „chodzi” za mną od jakiegoś czasu...

Dzieciństwo, młodość… okres życia kiedy jesteśmy pod opieką rodziców: pilnowani, dobrze kierowani (najczęściej i oby tak było)… ale już wtedy budzą się w nas przeróżne pragnienia…
Dotyczą one może  małych spraw, ale jednak uwidaczniają to, że pragnienia w człowieku po prostu są.
  W młodości i życiu dorosłym, ranga pragnień i dokonywanych wyborów, coraz bardziej rzutuje na nasze życie.
Wybieramy…. czasem wydaje się nam, że na skutek różnych okoliczności, życie za nas wybiera… bywa, że boleśnie…
Nasze pragnienia, chyba nas jednak nie opuszczają, może stają się tylko - wydaje się już wtedy, nierealnymi już marzeniami?...

28.06.2019

Módlmy się za kapłanów, o trwanie w powołaniu.


   Mamy, chyba niespodziewanie, dość trudny czas w polskim kościele…

 Po różnych atakach na kościół i aktach profanacji,  słyszymy obecnie o rezygnacji z kapłaństwa niektórych duchownych....

  Uderz w pasterza, a rozproszą się owce…


   Aby rozproszyć, a chociażby osłabić wiernych, czy zasiać taki, czy inny ferment w jakiejś wspólnocie, trzeba uderzyć w kapłana.

  Szatanowi o to chodzi, jak również ziemskim wrogom kościoła.

  
   Boże wybranie do kapłaństwa wymaga osobistej współpracy powołanego z Łaską Bożą, wymaga osobistej modlitwy, zacieśniania i pogłębiania relacji z Bogiem, aby trudy posługi, czy ludzkie słabości nie zniszczyły  kapłańskiego posłannictwa, nie zniszczyły kapłana.
   
    Kapłan jest jednak darem Boga dla wspólnoty wiernych, nie jest powołany dla samego siebie…
Skoro tak, to wierni z wdzięczności Bogu za ten dar i z troski o dobrze realizowane kapłaństwo, powinni wspierać kapłanów swoją modlitwą. Dobry kapłan poprowadzi ich dobrą drogą...
  Kapłan nie może być samotną wyspą…

  Polecam artykuł, który tę sprawę  dokładniej przedstawi i co daj, proszę, Panie Boże, skutecznie zachęci do modlitwy za kapłanów…  
 Ku chwale Boga, uświęceniu i zbawieniu kapłanów i nas.

Najświętsze Serce Pana Jezusa, proszę, bądź  źródłem miłości i wiary kapłanów, ostoją w czasie pokus, a przynaglaj nas do modlitwy, aby jedni swoje kapłaństwo czynili piękniejszym, a inni pojawiające się pokusy pokonywali.
                                                                     
                                                        Sławek +
 
http://www.betanki.pl/bmwk-185/modlitwy-zamyslenia-196/dar-kaplanstwa-11199

26.06.2019

Święci końca czerwca w ludowej tradycji.



  Koniec czerwca to okres obfitujący we wspomnienia nietuzinkowych świętych. Najpierw 24 czerwca przypada święto narodzenia świętego Jana Chrzciciela wyznaczając pół roku do świąt narodzin Zbawiciela, a 29 czerwca przypada święto świętych apostołów Piotra i Pawła, tak się od siebie różniących, a nierozerwalnie bliskich. Opoki młodego Kościoła i jego Ewangelizatorzy.
Nasza bogata tradycja przykładała dużą wagę do wiary we wstawiennictwo tak wybranych przez Boga świętych. W prostej pobożności ludowej naszych przodków wyznaczali oni czas szczególny, zastępując przy tym pradawne pogańskie obchody letniego przesilenia...
Oto wzrost był już bezpieczny, przednówek skończony, a w nieodległej perspektywie czekały zbiory.
Przykładne gospodynie w wigilię świętego Jana okopywały kapustę na duże głowy i wiązały szczypior, aby cebula i czosnek urosły, jak największe. Jan bowiem zapłacił swoją głową za „torowanie ścieżki Panu”.

18.06.2019

„Strzeż ich przed zakażeniem świata…”.

Słowami Świętej Teresy z Lisieux zaczęliśmy artykuł poświęcony kapłanom i kapłaństwu…
„Święty Jan Maria Vianney mówił, że wielkość kapłaństwa będziemy mogli zrozumieć dopiero w niebie. Gdybyśmy je pojęli na ziemi, to byśmy umarli, nie ze strachu, lecz z miłości…
Po Bogu kapłan jest wszystkim.”
Dodawał… „ Pozostawcie jakąś parafię przez dwadzieścia lat bez księdza, a zaczną tam oddawać cześć bestiom.”
   
   W tamtych czasach św. Jan miał bardzo trudno… ale swoją misję, pomimo przeróżnych przeciwności, wypełnił i wielu ludziom pomógł się przemienić, powrócić do Boga.
 Wiemy jaką otrzymał nagrodzę …
  
 Teraz czasy są może jeszcze trudniejsze, a ataki na kościół i kapłanów - pasterzy, nawet w naszej Ojczyźnie nie są mniejsze. Uderzając w jednego, czasem osłabłego kapłana, uderza się i chce się osłabić cały kościół. W konsekwencji uderza się w nas wiernych, którym proponuje się inne sposób życia…. Tak kuszące, powabne…
Ale jabłko w raju też  tak wyglądało.
Jaki był efekt… spróbowania?

14.06.2019

Rodzina Frania. Człowieczy los. Cz.2

A dzisiaj? Jak jest dzisiaj między rodzeństwem? Czy znalazłoby się w nas tyle miłości braterskiej, czy siostrzanej, aby wspierać się przez całe życie? Czy potrafimy dzisiaj kochać swojego brata, czy siostrę ? Czy znamy ich?
Czy w naszym życiu musimy się kierować tylko rywalizacją między rodzeństwem? Które ma lepiej, albo więcej?
Jak jest tak naprawdę dzisiaj?

  A co byś zrobił, gdybyś miał takiego brata, jak Franio? Czy potrafiłbyś go kochać i dbać o niego?
Warto zadać sobie te pytania i poszukać odpowiedzi na nie we własnym sercu…
A może większość z nas byłaby zaskoczona odnajdując tam odpowiedź?

  Jaką wartość dziś przedstawia miłość braterska, siostrzana? Czy w ogóle istnieje? To są pytania na które odpowiedzieć jest b. trudno.

12.06.2019

Franio. Człowieczy los. Cz.1

Franio - nieodzowna postać z dzieciństwa Tereski, zresztą jedna z dość licznych.
Franio na początku lat 60 - tych XX wieku, miał około 50 - tki, zresztą chyba to był jego stały wiek.
Franio - głupi Franio, jak Go pogardliwie nazywali niektórzy, głośno naśmiewając się…   
A Franio zawsze dobrotliwie uśmiechnięty niewiele z tego sobie robił... bo i nie rozumiał za bardzo o co chodzi.

  Był najmłodszym dzieckiem bardzo zamożnych gospodarzy ziemskich, którzy mieli swój majątek gdzieś na północnym Mazowszu. Urodził się w czasie I wojny światowej. Przed nimi były jeszcze dwie siostry: starsza Róża i młodsza Marianna. Dziewczyny bardzo kochały brata, były sporo starsze od niego i to one, jak tylko podrósł, przejęły opiekę nad nim.
   A Franio, śliczny jak cherubinek cieszył serca wszystkich, nie płakał, zawsze uśmiechnięty, zgadzający się na każdą zabawę sióstr - ich nieodłączny cień.  Aż nadszedł czas żniw - czas gorączki na wsi, zbiór płodów rolnych. Wszyscy intensywnie pracowali, siostry także – każda z nich miała swoje zadania do wykonania podczas wakacji. Franiem wtedy, jakby mniej się zajmowano, bywało,  że sam bawił się w obejściu, biegał do sadu, nieopatrznie też deptał grządki, choć siostry surowo mu tego zabraniały....
  I stało się... Franio, trzyletni Franio, zaciekawiony co teraz dzieje się w stodole wdrapał się na drabinę, która tam stała oparta przy sąsieku. Wszedł  na wysokość około jednego metra, zachwiał się spadł.

24.05.2019

O strojach 3. Głosy z zewnątrz…


  "Podobnie kobiety – skromnie przyodziane, niech się przyozdabiają ze wstydliwością i umiarem, nie przesadnie zaplatanymi włosami, nie złotem czy perłami, czy kosztownym strojem,  lecz dobrymi uczynkami, co przystoi kobietom, które się przyznają do pobożności." 1 Tym, 2, 9-10

  Dwa poprzednie teksty zamieszczone na naszej stronie Modlitwy Wstawienniczej, dotyczące obioru w kościele, cieszyły się bardzo dużą poczytnością,. W komentarzu zapowiedziałem jeszcze jeden tekst na ten temat.

  Chciałbym jednak ograniczyć swoje słowo, które już zresztą wyraziłem w komentarzu do pierwszego z tekstów i zaproponować rozważania innych osób, rozważania poświęcone głównie ubiorowi w kościele, ale nie tylko. 

   Żeby było ciekawiej i sprawiedliwiej, słowo jak ubrać się udając się na Mszę Świętą, dotyczyło będzie nie tylko niewiast, ale i mężczyzn.  Będzie też słowo ks. egzorcysty G. Tomasellego, podane w ciekawej formie, a dotyczące m.in. czystości i moralności.

18.05.2019

Jan Paweł II. Ojczyzna.



  Mamy taki trudny czas. Chrześcijański duch Narodu polskiego drażni wielu z zewnątrz, ale niestety, również wielu w naszej Ojczyźnie.... a przecież zapewne w większości ochrzczonych.
Krzyż jest drogą do Nieba. 


  Czy dla Chrześcijańskiego Narodu też pozostaje tylko swoista droga krzyżowa?
Pan Jezus powiedział " Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony."Mk. 13. 13

Kto chce wytrwać do końca?

  W dniu Urodzin Świętego Jana Pawła II polecam Jego trójgłos o Ojczyźnie.
                                                               Sławek +

https://www.youtube.com/watch?v=P39uup3Hcj0


16.05.2019

O strojach 1. O skromność i czystość wołanie.

Jakiś czas temu zamieściłam na Fb urywek homilii księdza mówiący o stosowności ubierania się do Kościoła z wielkim naciskiem na modę kobiecą. Ksiądz powołał się na Ewangelię, Księgę Kapłańską, która jasno określa, jak kobieta powinna podkreślać swoją kobiecość i szanować ją.

Oczywiście, temat drażliwy jak na dzisiejsze czasy, opanowane przez różnego rodzaje „opcje, czy trendy” – słowem bardzo niepopularny, którego nawet kapłani raczej nie podnoszą... wygodnictwa czy wszelkich innych zaniechań?  Czynią to nieliczni m.in. w mojej parafii.   
A swoją drogą co oni powiedzą Jezusowi, gdy staną  z Nim twarzą w Twarz?

Bo temat drażliwy – kobieta w spodniach na Mszy św, czy w miniówie, albo z dekoltem, czy w szortach… A przecież moda króluje... dyktuje...
Kobieta jednak, ma być kobietą, a strojem podkreślać swoją kobiecość, jednocześnie dbając o swój wizerunek poprzez szacunek do samej siebie.

14.05.2019

Już wiem...



 Ojciec zna swoje dzieci, wie czego im potrzeba, wie co noszą w sercu..
Kłamstwo nie ma sensu… jeśli ktoś próbuje coś ukryć przed Najwyższym, to tylko tyle znaczy, że jeszcze nie pojął, że my jesteśmy cali zanurzeni w Bogu…

  Ale mówienie prawdy też czasem jest „problematyczne”… słowa nas ograniczają…, bo jak wyrazić to co się czuje… gdy już padnie „kocham” i „wierzę” włącza sie rozum… zastanów się co mówisz… popatrz na swoją codzienność…, czy ty w ogóle umiesz kochać?

03.05.2019

3 maja Uroczystość Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski.

   Święto to, ma swoje źródło w Ślubach Króla Polski, Jana Kazimierza, który 1 kwietnia 1656 roku oddał w Katedrze Lwowskiej, uroczystym aktem Polskę – całe Królestwo, pod opiekę Maryi, obierając Ją za Królową Polski.

  Pod tym linkiem możemy zapoznać się z tekstem Ślubów Jana Kazimierza:

   Natomiast pod poniższym linkiem, możemy zapoznać się z historią i okolicznościami, jakie doprowadziły do tego królewskiego aktu, oraz do ustanowienia Święta Matki Bożej Królowej Polski.

 Maryjo, Królowo Polski, jak dobrze, że Jesteś. Proszę módl się za Polską, módl się za nami.

  Mamy dzisiaj również święto Konstytucji 3maja.

 Tak sobie myślę….
Czy, gdyby te królewskie Śluby były rozszerzone, wypełnione, to, czy trzeba by było Konstytucji 3 maja?
Czy taki dramatyczny okres w historii Polski miałby miejsce?

30.04.2019

O chleb nasz powszedni prosimy Cię Panie Boże.


  Ojcze nasz, który jesteś w Niebie…
Chleba naszego powszedniego, daj nam dzisiaj….

 O chleb na codzienność naszego życia, prosimy Cię Panie.

 Prosimy udziel nam:
Chleba Wiary i Nadziei,
Miłości - Ciebie, siebie samego i bliźniego.

Chleba ochrony przed złem. 
Chleba zdrowia duszy, umysłu i ciała.

  W naszych małżeństwach, prosimy o chleb pokoju, miłości, wierności i trzeźwości, wyzwolenia z uzależnień, zniewoleń, nieporozumień, zadufania w sobie i nieliczenia się ze współmałżonkiem i dziećmi.
Chleba daru rodzicielstwa. Dobrego wychowania dzieci.
Chleba dobrych relacji rodziców z dziećmi.
Chleba braku poczucia osamotnienia.
Chleba Przyjaźni.
Chleba czystości.

09.04.2019

Stacja IX. Trzeci upadek Pana Jezusa.



    Kłaniamy się Tobie, Panie Jezu Chryste, i Błogosławimy Ciebie.
 Żeś przez Święty Krzyż swój, świat odkupić raczył.

 Wydaje się, że już tyle drogi za mną, więc dlaczego upadam, mniej sił, czy ciężar grzechu większy...? 
 Czy też, świadomość ranienia Ciebie, zwiększa wagę moich grzechów?