Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

03.10.2016

Wspomnienie Świętych Aniołów Stróżów


  2 października wspominamy swoich Aniołów Stróżów. 
Dzień ten przypadł w tym roku w niedzielę, więc dzisiaj chcę Wam opowiedzieć pewną historię, zaznaczam, że jest ona autentyczna i wydarzyła się w pewnym kościele w czasie rezurekcji.
  Potężna nawa kościoła była zbyt mała, aby pomieścić wszystkich wiernych, dlatego część z nich stłoczyło się w ogromnej, starej już dzwonnicy, w której wisiały dwa dzwony.
W pewnym momencie na ową dzwonnicę wszedł mężczyzna, który uporczywie przedzierał się przez tłum, aż  w końcu dotarł do przejścia w pobliżu nawy głównej.
  Po  pewnym czasie człowiek ten poprosił wszystkich o wyjście z dzwonnicy, bo jego zdaniem podczas śpiewania hymnu "Chwała na wysokości Bogu" dzwony spadną na ziemię.

Z początku nikt nie dał wiary słowom nieznajomego, ale człowiek ten nie dawał za wygraną i wkrótce wierni zaczęli opuszczać dzwonnicę. Kiedy ów mężczyzna upewnił się, ze już tam nikogo nie ma sam zszedł na dół.
  Tymczasem z kościoła dobiegł głos księdza intonującego hymn anielski "Chwała na wysokości Bogu". W zakrystii kościelny nacisnął dwa włączniki elektryczne uruchamiające dzwony.
  Uczestnicy mszy usłyszeli trzask, dobiegł ich wysoki dźwięk dzwonu mniejszego, a zaraz potem niski dzwonu większego. Ziemia zadrżała. Kamienie i elementy konstrukcyjne budynku wpadły do wnętrza wieży. W ich ślad poszły dzwony.
  Przybyła na miejsce straż, policja i pogotowie byli w szoku, że po takiej katastrofie nikt nie został ranny. Świadkowie zajścia zgodnie twierdzili, że gdyby nie ostrzeżenie nieznajomego mężczyzny większość by zginęła.
  Policjanci chcieli przesłuchać nieznajomego, ale mimo poszukiwań, nigdzie go nie znaleziono. Mężczyzna po prostu zniknął.
(...) bo aniołom swoim dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach (Ps 91,11)                                                                                                              Alina

1 komentarz:

  1. Osmielę sie opisać wydarzenie z mojego życia, jestem nauczycielem w Poznaniu, pewnego dnia pełniłem dyżur na boisku przed rozpoczęciem lekcji, spacerowałem przy budynku szkoły i w myślach modliłem się o pomoc do mojego Anioła Stróża i nagle usłyszałem bardzo wyraźnie takie słowa wymówione dziecięcym głosem " Bóg cię kocha, Bóg kocha nas wszystkich".

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie chcesz być osobą anonimową odpowiadając na wpis, kliknij na: "Komentarz jako", wybierz "nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię. To jest również, taka prośba z naszej strony.