Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

1.04.2026

Stacja XIII - Pan Jezus zdjęty z krzyża.


Stacja XIII - Rozważania Joli K

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.

"Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony"   Mt (10,22;24,13)

Przy krzyżu zostało tylko kilku sprawiedliwych.

Tych świeżo nawróconych, którzy uwierzyli i tych, którzy kochali do końca...

Józef z Arymatei, który zdjął ciało Jezusa z krzyża i zadbał o Jego pochówek.

Jan wierny uczeń Jezusa, Maryja Matka, której powierzył nas Jezus w testamencie z krzyża mówiąc; "Oto  Matka twoja"

Maryja nasza Wspomożycielka, która najlepiej rozumie ludzką niedolę.

Tak, jak Jej Bóg nie szczędził cierpienia, tak i my nie możemy łudzić się, że życie popłynie łatwo, przyjemniej i beztrosko.

Słowa wypowiedziane przez Nią na weselu w Kanie "Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie" również są przekazem dla nas.

Jeżeli będziemy żyć według słów Ewangelii doznamy w swoim życiu Cudów, mimo trudu i cierpień. A co najważniejsze dotrwamy do końca i będziemy zbawieni.

Wspomożenie wiernych, Pocieszycielko strapionych przyczyń,  się za mną, abym w cierpieniu, chorobie czy bólu nie zaparła się wiary w Jezusa.

                                                           Jola

 

  Jezu - przy zdejmowaniu z krzyża Twojego umęczonego ciała było niewielu. Bezpośrednio zajęli się tym Józef z Arymatei i Nikodem. Usłużyli Ci, stanęli na wysokości zadania, właśnie oni.

  Nie było im łatwo. Formalności i pośpiech w atmosferze strachu w rzymskiej rzeczywistości - to nie mogło być łatwe. Inni z mężczyzn (oprócz Jana) byli nieobecni, pouciekali.

  W naszym życiu nieraz obserwujemy trudne sytuacje innych. Czy jesteśmy skorzy do pomocy jak Józef i Nikodem, czy może zalęknieni liczymy na to, że ktoś inny wykona „czarną robotę”?

   Może całe nasze życie tak przebiega? Może nawet przebiega tak z wyrachowania a nie z lęku?

  Jezu - jeśli jest mi potrzebna odwaga, dodaj mi jej… Jeśli jednak moja postawa jest chora - ulecz mnie. Wypal ją. Chcę widzieć w każdym potrzebującym Ciebie. Chcę wychodzić naprzeciw potrzebom innych. Daj mi prawdziwą radość i satysfakcję w niesieniu pomocy tym, którzy jej naprawdę potrzebują. Bezinteresownie - i niech nie wie moja lewa ręka, co czyni prawa. Tylko tak przyczynię się do budowania Twojego Królestwa na Ziemi. Tylko tak odbiorę nagrodę w Niebie.

                                                                     Mariusz

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli nie chcesz być osobą anonimową odpowiadając na wpis, kliknij na: "Komentarz jako", wybierz "nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię. To jest również, taka prośba z naszej strony.