Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

24.03.2026

Stacja VIII Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty


Stacja VIII - Rozważania Joli K

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.





Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!   Łk, (23,28)                   

  Jezus nie przyjmuje litości. Pociesza niewiasty upominając je, żeby nie skupiały się na Jego fizycznym cierpieniu, bo sprawa ma o wiele większy wymiar. To cierpienie wynika z naszych grzechów.

   I ja, odprawiając Drogę Krzyżową, czy uczestnicząc w niej, nie raz wczuwam się w tę sytuację myśląc - przecież Jezus żył w ich czasach, uzdrawiał, nauczał, rozmawiał z nimi - jak mogli Go nie rozpoznać, że jest Synem Bożym? Dlaczego Go ukrzyżowali?

  A przecież ukrzyżowanie Jezusa ma wymiar ponadczasowy. To nie tylko oni byli winni męki i śmierci krzyżowej, również moje grzechy przyczyniają się do Chrystusowego cierpienia. 

Pan Jezus zachęca nas, abyśmy starali się o nasze zbawienie, bo Bóg powołał nas do życia bez naszej woli, ale zbawić  nas, bez naszej woli, nie może.

Panie Jezu zachowaj mnie od grzechu ciężkiego, abym nie dokładała do Twego krzyża.

                                        Jola


Stacja VIII - Rozważania Mariusz B


   Jezus pociesza - empatia, empatia, empatia…

W swoim bólu, który przecież musi przeszkadzać, Jezus tak mocno kocha, że nic nie jest w stanie go od niej odciągnąć.

  Niewiasty też są empatyczne. Nie przyszły tam by krzyczeć i potępiać. I On i one cierpią - choć nie współmiernie. Miłość, idzie w parze ze współodczuwaniem.


  A co z naszą empatią? Jest w nas? Może kiedyś była? A może od dziś wzbudzimy ją w sobie i już w nas pozostanie. Gdyby na świecie było więcej miłości, byłby piękniejszy...

Zacznę od siebie, włożę więcej wysiłku. Od dzisiaj to ja będę pocieszał, od dzisiaj będę z większym wysiłkiem budował Królestwo Boże tu gdzie mieszkam.

Jezu - z Twoją pomocą na pewno się uda.

                                                   Mariusz

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli nie chcesz być osobą anonimową odpowiadając na wpis, kliknij na: "Komentarz jako", wybierz "nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię. To jest również, taka prośba z naszej strony.