Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

6.03.2026

Stacja II Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona.

 

 Stacja II – Rozważania Joli K

Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Ciebie.

Żeś przez krzyż Swój święty świat odkupić raczył.

 "Jeśli kto chce iść za Mną niech bierze co dnia swój krzyż i niech Mnie naśladuje"

 ŁK 9,23

  Panie Jezu znasz moją słabość i wiem, że nie doświadczysz mnie ponad moje siły, bo to obiecałeś. Wziąłeś na siebie większy ciężar, aby krzyż nie przygniatał mnie ponad miarę.

 Naucz mnie Jezu, ufać Twojej Miłości i wierzyć, że moc w słabości się doskonali.

                                                            Jola

 

 Stacja II – Rozważania Mariusz B

Jezu, wziąłeś krzyż, wpierw jednak była decyzja - Twoja decyzja. Trudna do tego stopnia, że spływałeś krwawym potem.

  Wielu przechodzi obok tego zjawiska, jakby było czystą metaforą, ale już teraz wiadomo, że to fizycznie możliwe u człowieka - w jakich okolicznościach krew wypływa na zewnątrz mieszając się z potem.

  Jezu, Twoja decyzja była konsekwentna. Wiedziałeś jak śmiertelnie trudno będzie. Wiedziałeś, że będzie boleć po Bosku i po ludzku - jednak podjąłeś tą katorżniczą mękę dla nas, dla mnie …

  Ile to razy w moim życiu podjąłem jakąś słuszną decyzję i nie wytrwałem w niej? Ile razy byłem niekonsekwentny? Tylko Ty Panie Jezu wiesz ile tego było i ile dobra zaprzepaściłem. Podjąłeś ciężar ponad swoje siły. Wcześniej skatowany. Oczyma ludzkimi już na starcie przegrany, na starcie w sytuacji rozpaczliwej…

  A jak było i jak jest w moim życiu? Czy podejmuję chociaż te lekkie ciężary, lekkie krzyże, wręcz małe krzyżyki? Czy idę na totalną łatwiznę, a może odwracam głowę tak na wszelki wypadek? Czy widzę Twoją zakrwawioną Świętą Twarz? Czy widzę Umęczone Twoje Święte Ciało? Czy zdaję sobie sprawę z tego, że przyłożyłem (am) do tego rękę,...  stale przykładam?

  Bez względu na to wszystko podjąłeś się dla mnie tych wszystkich cierpień. Nie zważając na trud i oddając wszystko w ręce Ojca.
   Jezu, wybacz. Jezu daj siłę bym się zmieniał. Spraw, bym widział Twoją Twarz, gdy nadejdzie kolejna próba. Jezu, Ty wiesz, że Cię kocham i żałuję….

                                                  Mariusz

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli nie chcesz być osobą anonimową odpowiadając na wpis, kliknij na: "Komentarz jako", wybierz "nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię. To jest również, taka prośba z naszej strony.