Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

19.12.2018

Na jakiego Boga czekasz?


   Oczekuję, bo wierzę. Oczekuję, bo kocham.

  W mojej parafii w minione dni miały miejsce rekolekcje adwentowe. Zakończyłem je Łaską Odpustu zupełnego.
  
   W naukach rekolekcyjnych, wiele miejsca poświęcone było sprawie wiary… nie mylić z chodzeniem do kościoła…. Była też mowa, o tak licznych zagrożeniach duchowych, pochodzących z bieżących okoliczności naszego życia - bo diabeł nie śpi. Ksiądz wspominał również o naszych problemach, w tym duchowych, które mogą być skutkiem naszych wcześniejszych wyborów życiowych, które były przywitaniem się ze złem: uzdrowiciele, „zabawy z duchami”, wróżby, wróżki…
    
  Zło ma moc, ale chodzi mu o duszę, a nie o ciało. Trzeba uważać, żeby w różnych okolicznościach życia: biedy, choroby, niezaspokojonych pragnień, depresji..., nie godzić się na zapłatę wiecznością. 
   „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swojej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? „ Mt.16.26 
Taka może być stawka.
   
  Jak by nie było w naszym życiu, Tym, który wszystko może zmienić jest Jezus Chrystus. Jest jednak jeden problem. Drążył ten temat ksiądz rekolekcjonista, ale przecież sam Pan Jezus mówił: „Niech Ci się stanie tak, jak uwierzyłeś.”  Mt. 8.13 albo „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”  Łk. 18.8
  
Mamy dostęp do wielkiej mocy Boga, do Wszechmocy, tylko wiary nam trzeba.

  Oczekując, oczekujmy z wiary, a nie z tradycji. Oczekujmy świadomie i z miłością, bo ona jest najważniejsza, prośmy, aby oczekiwany przez nas Jezus, przyniósł nam przymnożenie wiary, abyśmy żyjąc wiarą do końca, odeszli z tego świata prosto w ramiona Boga Ojca.
  Czego wszystkim i sobie samemu życzę.
                                                                      Sławek +

  Polecam do odsłuchania bardzo refleksyjne słowa księdza Grzywocza. Na jakiego Boga czekam?

1 komentarz:

  1. Na jakiego Boga czekam?Na miłosiernego,który mi wszystko wybaczy,podżwignie mnie z ruiny.A do tego tak mało trzeba,nie przeszkadzać Mu.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie chcesz być osobą anonimową odpowiadając na wpis, kliknij na: "Komentarz jako", wybierz "nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię. To jest również, taka prośba z naszej strony.