Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

23.08.2020

WYZNAJ WIARĘ.


  W dzisiejszej Ewangelii znajdujemy dwa zagadnienia, które – przechodząc do obecnych czasów, dotyczą zarówno każdego z nas osobiście, jak i całego Kościoła.
  Najpierw napotykamy pytanie Pana Jezusa skierowane do apostołów: 
A wy za kogo mnie uważacie?
 W imieniu apostołów odpowiada Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego.
 
  Pytanie to dotyczy jednak również każdego z nas.
Jak na nie odpowiemy… i w jaki sposób udzielimy tej odpowiedzi?

To jest najważniejsze pytanie z jakim się za życia spotykamy… i sami je sobie powinniśmy postawić.
Dlaczego?
Dlatego.

16.08.2020

„O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!” (Mt 15, 28).

Tematem przewodnim perykopy ewangelicznej, którą dziś rozważamy jest – podobnie jak w zeszłym tygodniu – moc wiary.
Kroczący po jeziorze Jezus objawił się jako wszechmocny Pan stworzenia, któremu posłuszne są prawa przyrody. Jezus niejednokrotnie naginał je kierowany nieskończoną, boską miłością do człowieka, która wyrażała się w Jego pełnej miłosierdzia litości: tak było podczas wesela w Kanie Galilejskiej, gdy Jego Najświętsza Matka skłoniła Go do przemiany wody w wino; tak było również na pustkowiu, kiedy wzruszony nieustępliwością idących za Nim tłumów uzdrowił chorych, a następnie nakarmił kilka tysięcy ludzi pięcioma chlebami i dwiema rybami.
Również spacer Jezusa po wodach Jeziora Galilejskiego była powodowana troską o uczniów, których wyprawił na drugi brzeg, po czy odprawił tłumy i udał się na modlitwę, jak pisze św. Mateusz: „Zaraz też przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny” (Mt 14, 22-24).
Jak pamiętamy, tłumy nie pozwoliły wcześniej Jezusowi przebywać osobno i teraz, gdy je odesłał, odprawiwszy wcześniej uczniów, mógł wreszcie pogrążyć się w długiej rozmowie z Ojcem.

15.08.2020

Wniebowzięcie Najświetszej Maryi Panny

... rozważamy,  by umacniać wiarę i odważnie żyć nauką Chrystusowego Kościoła… 


 Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest najstarszym świętem maryjnym.  Prawda o Wniebowzięciu rozwijała się przez dwa tysiące lat …
  W V wieku w Jerozolimie pojawiło się święto Zaśnięcia i Złożenia do grobu Maryi. Początkowo wspominano w ten sposób śmierć Maryi. Później zwrócono uwagę na ostateczne spełnienie jej życia i przebywanie w niebie.

W okresie od V do VII wieku powstały legendy  opowiadające o odejściu Matki Bożej z tego świata.
W średniowieczu  rozwinęła się poważna refleksja teologiczna na temat tajemnicy Maryi i rola legendarnych wątków maryjnych stawała się coraz mniejsza. Teolodzy uzasadnili wniebowzięcie Maryi podkreślając Jej niepowtarzalny związek z Jezusem zmartwychwstałym,  poprzez Boże macierzyństwo… 

09.08.2020

Czy chcesz chodzić po wodzie?

Jest taka piosenka religijna: "Być bliżej Ciebie chcę"...
  W jej drugiej zwrotce, są następujące słowa:
... "Daj tylko, Boże dusz,
Obecność Twoją czuć,
Myśl moją pośród burz,
Na Ciebie zwróć."
 
 To jest chyba taki bardzo częsty dylemat... mankament wierzącego...
Panie wierzę..., ale pozwól mi Cię dotknąć, Ty dotknij mnie... pozwól Cię poczuć...

  Dzisiejsze pierwsze czytanie mówi nam o spotkaniu Pana Boga z Eliaszem.
Eliasz oczekuje Pana... i chyba też może mieć dylemat... Jak rozpoznać, że Pan Bóg już przyszedł ?
  Pan Bóg potężny, więc i pewne znaki są potężne: gwałtowna wichura, trzęsienie ziemi, ogień.... Jednak Eliasz nie reaguje... Jakby fale swojej duszy nastroił... albo dał nastroić Panu Bogu na częstotliwość, na której tylko Pan Bóg "nadaje".
To duchowe strojenie musiało być bardzo dokładne i czułe, gdyż Eliasz, w szmerze łagodnego powiewu, rozpoznał przyjście Boga i wyszedł na spotkanie.
  Czy my tak stroimy swoją duchowość, czy dajemy tak ją stroić, żeby usłyszeć, gdy Pan Bóg do nas mówi?

07.08.2020

Słowo Boże na dziś. Ewangelia (Mt 10, 26-33)

  Słowo Boże jest zawsze aktualne. Słowa ewangelii na dzień dzisiejszy, są takie również... 
Bo czy brakuje teraz tych, którzy w różnych miejscach, o każdym czasie i na przeróżne sposoby, chcą zabić duszę człowieka, w naszym przypadku i duszę Polaka, a ciało zatracić również?
 "Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Nie bójcie się ludzi! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie»."

04.08.2020

«Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Mt 14,27


Czytając słowa dzisiejszej Ewangelii, Mt, 14,22-36, szczególną uwagę zwróciłem na następujący fragment:
   Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!»
Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!»
A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!»
Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?»
  W sytuacji, w jakiej znalazł się w tym roku świat - został w nią wprowadzony - nasza Ojczyzna również, słowa te wydają mi się bardzo ważne.
  Obecna sytuacja, która stała się stanem wszechobecnego zagrożenia dotknęła również Kościół, a na samym końcu, mierzy się z nią konkretny człowiek wierzący.

02.08.2020

„odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom” (Mt 14, 19).

W zeszłą niedzielę Jezus objawił się nam, poprzez swoje przypowieści, jako Autobasileia, to znaczy królestwo Boże obecne i działające pośród nas. Dziś Pan wskazuje na Tego, który jest Źródłem Jego działania, o którym powiedział usiłującym zabić Go Żydom: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam. (…) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili (J 5, 17. 19-20).
Kiedy Jezus usłyszał od uczniów Jana Chrzciciela, że ich mistrz został zamordowany z rozkazu tetrarchy Heroda, „oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno” (Mt 16, 13). Zbawiciel miał zwyczaj spędzać czas samotnie, na modlitwie, szczególnie gdy miał podjąć ważne decyzje, jak w przypadku powołaniu Dwunastu: „W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami” (Łk 6, 12-13). Podobnie uczynił w ogrodzie Getsemani, w noc poprzedzającą Jego mękę: