Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Aktualnie modli się z nami 600 osób :). Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

06.06.2017

"Bóg jest, nawet kiedy Go nie ma..."


  Odkrywanie Boga... to dopiero sztuka! A On jest, tak po prostu, tak zwyczajnie, jest. 
Gdzie? Pierwsza odpowiedź, jaka się nasuwa, to Bóg, który jest w niebie.... no, nie sposób się nie zgodzić. Odmawiasz Ojcze nasz? No jasne! W tej modlitwie, słów "Ojcze nasz, któryś jest w niebie", nie sposób nie zauważyć, czy pominąć.

   Wiemy więc, gdzie jest, nie wiemy gdzie Go nie ma... Ateiści, jak mantrę, powtarzają, że Boga nie ma, albo, że jest energią, materią, i tak dalej. Materię i energię, to On sam wymyślił. Zastanówmy się, jak energia czy materia mogła stworzyć jedno i drugie???  Bez sensu.

  Nauczmy się szukać Boga w naszym codziennym życiu. 
Absurd? Jak Bóg może być obecny w domu, gdzie mąż bije żonę, żona, męża, albo oboje rodzie, znęcają się nad dziećmi. 
  Boska inteligencja polega na tym, że nie da się Go zobaczyć na żywo, takim, jakim On naprawdę jest.

04.06.2017

„Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20, 22).


  Zesłanie Ducha Świętego na Maryję i Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku, w święto Pięćdziesiątnicy, które celebrujemy podczas dzisiejszej Eucharystii, jest dopełnieniem objawienia paschalnej miłości Trójcy Przenajświętszej, oraz definiuje misję Kościoła – mistycznego Ciała Zmartwychwstałego Syna Bożego. Polega ona na aktualizacji zbawczej misji Chrystusa, poprzez posłuszeństwo nakazowi Pana: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28, 19-20.

Realizacja tej misji byłaby niemożliwa tak dla Apostołów jak i dla nas, gdyby nie dar Ducha Świętego. 
W tym sensie doświadczenie słabości Getsemani, kiedy uczniowie opuścili Jezusa i rozproszyli się przerażeni, chcąc uniknąć uwięzienia czy nawet śmierci, którego echa rozbrzmiewają w dzisiejszej Ewangelii, gdy słyszymy, że uczniowie przebywali w pomieszczeniu – być może w Wieczerniku – do którego „drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami” (J 20, 19), ma wartość oczyszczenia z pychy i poczucia własnej, iluzorycznej mocy, która stawia opór Bożej łasce. 

02.06.2017

Nabożeństwo wynagradzające pięciu pierwszych sobót miesiąca, do Niepokalanego Serca Maryi.



Siedem lat po zakończeniu objawień fatimskich, Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. 10 grudnia 1925 roku objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej, cierniami otoczone swoje Serce.

Dzieciątko powiedziało: Miej współczucie z Sercem twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał.

Maryja powiedziała: Córko spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię Świętą, odmówią jeden Różaniec i przez 15 minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.

Obietnica...
Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagradzać obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci z wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia - powiedziała Matka Najświętsza...

01.06.2017

Gdy stanowimy jedno w Panu, żadne trybunały nam nie straszne... Komentarz do Liturgii Słowa z 1.06.2017r

"W Jerozolimie trybun rzymski, chcąc dowiedzieć się dokładnie, o co Żydzi oskarżali Pawła, zdjął z niego więzy, rozkazał zebrać się arcykapłanom i całemu Sanhedrynowi i wyprowadziwszy Pawła stawił go przed nimi. Wiedząc zaś, że jedna część składa się z saduceuszów, a druga z faryzeuszów, wołał Paweł przed Sanhedrynem: Jestem faryzeuszem, bracia, i synem faryzeuszów, a stoję przed sądem za to, że spodziewam się zmartwychwstania umarłych. Gdy to powiedział, powstał spór między faryzeuszami i saduceuszami i doszło do rozdwojenia wśród zebranych. Saduceusze bowiem mówią, że nie ma zmartwychwstania, ani anioła, ani ducha, a faryzeusze uznają jedno i drugie. Zrobiła się wielka wrzawa, zerwali się niektórzy z uczonych w Piśmie spośród faryzeuszów, wykrzykiwali wojowniczo: Nie znajdujemy nic złego w tym człowieku. A jeśli naprawdę mówił do niego duch albo anioł? Kiedy doszło do wielkiego wzburzenia, trybun obawiając się, żeby nie rozszarpali Pawła, rozkazał żołnierzom zejść, zabrać go spośród nich i zaprowadzić do twierdzy. Następnej nocy ukazał mu się Pan. Odwagi! - powiedział - trzeba bowiem, żebyś i w Rzymie świadczył o Mnie tak, jak dawałeś o Mnie świadectwo w Jerozolimie". (Dz 22,30;23,6-11)

    Może i Ty masz swój „trybun rzymski‘’ ?  Słowa, które wracają, jak bumerang: nie ma dla ciebie zmartwychwstania, wszystko skończone, nic już z tego nie będzie…
   Od kogo te słowa pochodzą? Kto Ciebie oskarża?    Zdemaskuj Złego  i idź do Twierdzy … do Twierdzy Twojego serca. Tam bije żywe serce Boga.

Wierzę w Ducha Świętego


    Jezus jeszcze przed męką i śmiercią mówił do Apostołów:
„Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie”(Łk24,46)
„Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeśli odejdę, przyślę Go do was”(J16,7-8)
„Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie”(J 15,26)
„Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy”(J 14,26)

    Duch św. jest obecny na kartach Ewangelii od samego początku. Za Jego sprawą jest poczęty Jezus (Mt 1,18) I już w łonie Maryi napełniony zostaje Duchem Św. (Łk1,15). To Duchem św. Jezus według zapowiedzi Jana Chrzciciela chrzcił nad Jordanem (Mt3,11). W postaci gołębicy Duch św. stępuje na Jezusa i obecny jest w Jego misji (Mt3,16;4,1;12,28) .Ten sam Duch dany został Apostołom po uwielbieniu paschalnym Jezusa. A odejście Jezusa jest warunkiem obecności Ducha św. pośród Apostołów a poprzez nich i wśród nas.

30.05.2017

Modlitwa Pana Jezusa. Ewangelia z 30.05.2017r i komentarz - J17,1-11a


  "W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: Ojcze, nadeszła godzina! Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa. Ja Ciebie otoczyłem chwałą na ziemi przez to, że wypełniłem dzieło, które Mi dałeś do wykonania. A teraz Ty, Ojcze, otocz Mnie u siebie tą chwałą, którą miałem u Ciebie pierwej, zanim świat powstał. Objawiłem imię Twoje ludziom, których Mi dałeś ze świata. Twoimi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zachowali słowo Twoje. Teraz poznali, że wszystko, cokolwiek Mi dałeś, pochodzi od Ciebie. Słowa bowiem, które Mi powierzyłeś, im przekazałem, a oni je przyjęli i prawdziwie poznali, że od Ciebie wyszedłem, oraz uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Wszystko bowiem moje jest Twoje, a Twoje jest moje, i w nich zostałem otoczony chwałą. Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie."
  
Komentarz 
   Chwałą Boga jest również Twoje życie. Jezus woła do Ojca: daj Jej / Jemu  życie! (zachęcam Cię do wpisania tutaj swojego imienia ). Jest Twoja / Twój i Ty mi Ją / Jego dałeś. Proszę Cię Ojcze za Nią / za Niego, bo jest Twoja / Twój. W Niej / Nim jestem już otoczony chwałą, ale Ona / On jest jeszcze na świecie.

   Jezus walczy o Ciebie, o Twoje życie, to, które jest teraz, ze wszystkimi jego okolicznościami. 

Twoi rodzice piją?


Jeśli przynajmniej jedno z twoich rodziców często upija się, to na pewno wiesz, jak to jest, gdy:

- gdy głupio jest zaprosić znajomych, bo ojciec może wrócić do domu pijany i będzie wstyd, 
- gdy w kółko słyszysz, że to picie, to przez ciebie, bo gdybyś była inna, to byłoby inaczej,
- gdy zazdrościsz swoim znajomym, że ich rodzice są normalni, mają dobrą pracę i stać ich na rzeczy, których ty nie masz,
- gdy po szkole chciałabyś wrócić do domu, ale wiesz, że czeka tam już na ciebie pijany ojciec,