Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

27.03.2019

Jezu żywy, Ty działaj.

  Czytając, otrzymywane każdego wieczoru w ramach Modlitwy Wstawienniczej, intencje modlitewne, dostrzegam, tak częste prośby o pomoc w złym samopoczuciu, załamaniu, a nawet depresji.

  Sama przekonałam się, że z Łaską Bożą można pokonać zło. Wypełnić powstałą pustkę Słowem Bożym, które jest żywe i działa, bo zdarzenia życiowe powodujące, przygnębienie, smutne nastroje, złe samopoczucie mogą się zdarzać każdemu... 

  Ale nie można trwać w tym, wchodzić w to!

  Kiedyś powiedziałam do Boga < tak mnie wkurza ta depresja, ok. jestem chora, ale nie chcę być! Proszę dodaj mi sił, odwagi do walki z tym.

 Pokaż mi Panie co mogę zmienić ja, to zmienię to, ale Ty zrób to, czego ja nie mogę zmienić, pomóż mi, bo sama jestem słaba.
  
Bóg chce, abym ja z Nim współpracowała, pokazuje mi sytuacje, zdarzenia, w których mogę postąpić inaczej, czasem przetrwać coś bardzo trudnego, niekiedy nawet niezrozumiałego, ale w pokoju, bez nerwów, nie  chaotycznie i bez rozwagi... tak jak dawniej.
  Bóg chce mojego szczęścia, pragnie tego dla mnie.

 Uwielbiam Go za wszystkie trudności w moim życiu bo wierzę, że one nadają wartości mojej wierze.

 Może ktoś pomyśli, że się wymądrzam, ale jeśli pomogę chociaż JEDNEJ osobie odkryć tę Bożą tajemnicę to warto było.


      JEZU ŻYWY DZIAŁAJ

 Czuję..nadchodzi..zbliża się..
Już uczyniła pierwszy krok...
Uchyl jej drzwi a rozpanoszy się!
Na kilka... długich dni

 Ty Panie mówisz do niej: DOŚĆ!
Wytracasz jej narzędzie z rąk.
A do mnie mówisz:
 Oto JA JESTEM z tobą dzień i noc
uwierz we mnie, w moją moc!

        Czasem pomimo...
 
                                         Joanna

3 komentarze:

  1. Tak Bóg czeka na nasze zaproszenie a my tak często zatapiamy się w choroby ,szukamy ich i prześcigamy się kto więcej bierze proszków i ma więcej dolegliwości Wystarczy szczera modlitwa i zawierzenie Bogu swoich dolegliwości i już poczujemy się lepiej bo myśli swoje skierujemy w inną stronę ku Jezusowi i Maryi a Oni tak bardzo czekają na nasz maleńki gest na jedno słowo Kocham,Pragnę Wierzę Tak to najlepszy lek na wszystkie choroby duszy i ciała Szczęść Panie Boże wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam duzo problemow i chora matke .Wlasnie dzis gdy mam grype nie chce mi sie nic .Zawiodl starszy syn, siostra nienawidzi mnie i moich synow, jestem wdowa. Mlodszy syn mi pomaga. Czuje pustke i zal .Ciezko mi na duszy.Zaraz odmowie różaniec.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za świadectwo... Takie ppkrzepienie jest nam potrzebne w drodze....

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie chcesz być osobą anonimową odpowiadając na wpis, kliknij na: "Komentarz jako", wybierz "nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię. To jest również, taka prośba z naszej strony.