Jesteś potrzebny innym. Kliknij na "Dołącz do grona modlących" i poznaj zasady Modlitwy Wstawienniczej. Przemyśl, zapragnij i odpowiedzialnie podejmij posługę modlitewną. Zapraszamy.

__________________________________________

__________________________________________

09.11.2017

Coś dla myśliwych


  Na początku listopada przypada święto myśliwych, strzelców, jeźdźców i leśników, którym to zawodom patronuje święty Hubert.
Urodził się  on na terenach dzisiejszej Francji w roku 655 w rodzinie królewskiej. Pasje łowieckie odziedziczył po ojcu, z którym często polował. Pewnego razu w Pirenejach uratował nawet jego życie z łap szarżującego niedźwiedzia.

   Jednak nie zawsze odznaczał się szlachetnością. W młodości prowadził hulaszczy i swawolny tryb życia. Organizowane przez niego łowy cechowało krwawe trzebienie zwierzyny. 

  Zmieniło się to w 695 roku, kiedy polując w Wielki Piątek w Ardenach napotkał na swej drodze pięknego białego jelenia z promieniejącym krzyżem w porożu.

 Rozpoczynając pościg za zwierzęciem usłyszał głos Boga napominający go przed niepohamowaniem w pasji i zwracający uwagę na poprawę życia. Skruszony Hubert rozpoczął studia teologiczne, po których wyruszył na misje na francuską prowincję nieść Chrystusa ubogim wieśniakom. Doczekał się nawet biskupiej sakry. Zmarł w opinii świętości w 727 roku i został pochowany w Liege. Kilka lat później przy przenoszeniu ciała na inne miejsce pochówku zauważono, że cudownie nie uległo ono rozkładowi.

   Tradycje świętego Huberta pielęgnowali jego rycerze i dworzanie.
Przed rozpoczęciem polowań odprawiano msze święte, święcono używaną w ich czasie broń. Dzień poświęcenia jego relikwii – 3 listopad stał się na świecie wyznacznikiem początku sezonu łowieckiego zwanym pospolicie Hubertusem czy Hubertowinami. W naszym kraju ceni się hojność tego świętego wedle przysłowia: „ Kiedy goły los nastaje święty Hubert z lasu cały obiad daje”.
                                                  
                                                                 Agnieszka

1 komentarz:

  1. Jeszcze jeden dowód,jak niezbadane są drogi Boże.Łucja.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli nie chcesz być osobą anonimową odpowiadając na wpis, kliknij na: "Komentarz jako", wybierz "nazwa/adres URL" i wpisz swoje imię. To jest również, taka prośba z naszej strony.